Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pudełko kosmetyczne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pudełko kosmetyczne. Pokaż wszystkie posty
OPENBOX | BEGLOSSY "SUMMER SMILE" | SIERPIEŃ 2017

OPENBOX | BEGLOSSY "SUMMER SMILE" | SIERPIEŃ 2017

Sierpniowa edycja beGlossy "Summer Smile" jeszcze na długo przed premierą budziła mieszane uczucia. Pudełko przybyło do subskrybentek właściwie z końcem sierpnia, a dołączona broszurka dumnie głosi, że kosmetyki mają towarzyszyć nam podczas letnich wojaży... Nazbierało się trochę zbędnego szumu, moim zdaniem niepotrzebnie. Z beGlossy dopiero zaczynam swoją przygodę, jednak jestem przygotowana, że nie każda edycja skradnie moje serce. Decydując się na subskrypcję miałam na uwadze fakt, że tego typu beautyboxy to czysta loteria. Jest to doskonała okazja, aby przetestować kosmetyki, które są mi zupełnie nieznane lub na które sama pewnie bym się nie zdecydowała. Jeśli jesteście ciekawi, czy ja również pomarudzę na sierpniową edycję, czytajcie dalej :)



GILLETTE VENUS TREASURES | PRODUKT PEŁNOWYMIAROWY 
Ten produkt został ujawniony jako pierwszy, co spowodowało ogólne niezadowolenie wśród subskrybentek. Z kolei jak dla mnie świetnie, że w pudełku pojawił się praktyczny gadżet, który z pewnością wykorzystam. Zwracając uwagę na wydajność maszynek ( od 5 do nawet 10 użyć) i ich wysoką jakość naprawdę się cieszę, że trafiły do sierpniowej edycji. Dziewczyny, przecież koniec lata nie oznacza końca gładkich nóg! :)
Cena: 22,69 zł/3 sztuki



MANNA KADAR RUNWAY READY FACE PRIMER | MINIATURA 8ML
Manna Kadar to marka o której pierwsze słyszę. W pudełku znalazła się miniatura bazy o pojemności 8 ml, co w gruncie rzeczy stanowi połowę pełnowymiarowego produktu! Mniejsza pojemność jest w sam raz, gdyż nie używam bazy w codziennym makijażu :) Runway Ready Face Primer ma wyrównywać koloryt, wypełniać dorbne zmarszczki i nadawać gładkość skórze. Zobaczymy, jak się sprawdzi :)
Cena: 151 zł/20ml



BIOLAVEN KREM DO TWARZY NA DZIEŃ | PRODUKT PEŁNOWYMIAROWY
Dwa razy pod rząd w pudełku pojawił się krem do twarzy, co niezbyt mnie cieszy, gdyż sama mam zapasu chyba na rok. Ten krem ma jednak całkiem dobry skład, więc grzecznie poczeka na swoją kolej :) Nistety zauważyłam też, że marka Biolaven bardzo często pojawia się w beGlossy. Nawet, jeśli bardzo lubię produkty Sylveco i wszystkich jej sióstr, to uważam, że w boxach powinna panować różnorodność.
Cena: 25,83 zł/50 ml



GARNIER MASKA KOMPRES SUPER NAWILŻENIE MOISTURE+ AQUA BOMB | PRODUKT PEŁNOWYMIAROWY
No cóż, ten gagatek pojawił się już na moim blogu w jednej z recenzji z cyklu Zamaskowana Środa. Niezbyt się polubiliśmy, stąd widok tej maski w pudełku nie wywołał u mnie nieokiełznanej radości :) Trafi do szuflady mamy, może jej przypadnie do gustu. Liczę, że jeśli w kolejnych edycjach będą umieszczane maski w płachcie, ktoś pomyśli o tych koreańskich :) Jest przecież w czym wybierać!
Cena: 8,99 zł / 32 g



MIYO OMG! MONO EYESHADOW | PRODUKT PEŁNOWYMIAROWY
Kolejny kolorówkowy dobry traf! Słyszałam wiele dobrego o cieniach MIYO, więc doskonale, że będę mogła w końcu przetestować na własnej skórze. Odcień, który mi się trafił to 39 Royal. Wiele dziewczyn narzekało, że kolorki bardzo nietypowe, ja jednak bardzo mocno liczyłam na jakiś wyrazisty fiolet lub niebieski. Proszę, chciałam i mam :)
Cena: 9,99 zł / 3 g



AUSSIE 3 MINUTE MIRACLE  MIRACLE MOISTURE | PRODUKT PEŁNOWYMIAROWY
Oczywiście znalazło się i coś do pielęgnacji włosów :) Produkty Aussie nie są mi obce, więc tutaj beGlossy niczym mnie nie zaskoczyło. Odżywka 3-minutowa należy do jednych z najbardziej przeze mnie lubianych, więc zgrabnie zajęła już swoje stałe miejsce w mojej łazience :) Tutaj również zauważyłam, że marka Aussie jest stałym bywalcem w beGlossy, więc czekam na coś nowego!
Cena: 24,99 zł / 250 ml



Podsumowując, dla mnie ten wariant pudełka wypada bardzo dobrze :) Kolorówka trafiła w moje gusta, a maszynki i odżywka zawsze się przydadzą! Widziałam na innych blogach, że w drugim wariancie zamiast maski w płachcie i odżywki Aussie znalazła się pasta węglowa i lakier do włosów w mianiturowych pojemnościach. Mimo, że dla mnie produkt Garniera to totalny bubel nie chciałabym otrzymać drugiego wariantu. Ograniczam używanie kosmetyków do stylizacji włosów do niezbędnego minimum, więc nie ucieszyłby mnie duet z Schwarzkopf.



Jak Wy oceniacie sierpniową edycję? Który wariant pudełka Wam się trafił?





OPENBOX PUDEŁECZKA "BEGLOSSY & VIANEK" EDYCJA SPECJALNA | CZY SIĘ OPŁACAŁO?

OPENBOX PUDEŁECZKA "BEGLOSSY & VIANEK" EDYCJA SPECJALNA | CZY SIĘ OPŁACAŁO?


Dzisiaj dwie zupełne dla mnie nowości - marka Vianek i pudełeczko beGlossy! Coś w rodzaju kolaboracji, czyli specjalna edycja pudełka o nazwie "beGlossy & Vianek", w którym znajdziemy cztery pełnowymiarowe produkty tej młodej polskiej marki. Jeszcze do niedawna na stronie beGlossy trwała promocja, w której pudełeczko powstałe we współpracy z marką Vianek można było otrzymać za 1 zł. Warunkiem był zakup pakietu dwunastu pudełek beGlossy. Obecnie edycja "beGlossy & Vianek" dostępna jest na stronie w cenie 69 zł. Pokażę Wam i przybliżę kosmetyki, które znajdziecie w pudełku, a także odpowiemy sobie na pytanie, czy to na pewno jest opłacalne...


Cała zawartość boxa była znana od samego początku, tak, jak dzieje się zawsze w przypadku edycji specjalnych. Mimo tego, czekałam na kuriera z ogromną niecierpliwością, bo wiedziałam, że będzie tam jeden z kosmetyków, do którego przetestowania już bardzo długo się przymierzałam.


Rozpakowywanie pudełek zawsze przynosi wiele frajdy. Nawet, jeśli doskonale znamy zawartość - zgodzicię się ze mną, prawda? Jeszcze więcej radości przynosi moment, w którym dodatkowo pojawia się jakaś niespodzianka! Tak było ze mną w momencie, kiedy prócz zapowiedzianych czterech kosmetyków, ujrzałam również biały ręczniczek do twarzy :) Drobiazg, który na pewno każdy z nas posiada, jednak bawełnianych ręczników nigdy dość - na pewno się przyda. Ba! Nawet już znalazł sobie miejsce w mojej łazience.



VIANEK | ŁAGODZĄCY TONIK-MGIEŁKA DO TWARZY Z EKSTRAKTEM Z OWOCÓW RÓŻY
Łagodzący tonik Vianek bazuje na ekstrakcie z owoców róży, który ma działanie przede wszystkim kojące i nawilżające, przez co produkt ma świetnie nadawać się do cery wrażliwej i podrażnionej. Wydaje mi się, że bardzo się polubimy, ponieważ całość zapowiada się obiecująco - skład niczym nie przeraża, a i forma mgiełki bardzo mi odpowiada, ponieważ moja skóra nie znosi pocierania wacikiem. 
Cena: 18.99 zł za 150 ml



VIANEK | NORMALIZUJĄCY PEELING DO TWARZY Z EKSTRAKTEM Z SZAŁWII I SPIRULINĄ
Nie przepadam za peelingami mechanicznymi, używam ich sporadycznie, gdyż z reguły są dla mnie zbyt mocne. Jednak w przypadku tego peelingu pierwszego słowa w opisie, jakiego używa producent, to "delikatny". Korund nie powinien mi zaszkodzić, bardziej obawiam się o olejek miętowy, który do "delikatnych" nie należy... Przetestuję i zobaczymy, może miło się zaskoczę :)
Cena: 18,99 zł za 75 ml



VIANEK | ODŻYWCZY PŁYN MICELARNY TONIK 2W1 Z EKSTRAKTEM Z NAGIETKA
Nie używam płynów micelarnych, gdyż tak jak wspominałam, używanie wacików zbyt podrażnia moją skórę. Mimo to, zapoznałam się z opisem i składem, jak i z opiniami w Internecie. Zdania są podzielone, a wielu skarży się a reakcje alergiczne. Powodem może być ekstrakt z nagietka - rośliny z rodziny Asteraceae (m.in. rumianek, arnika górska), na którą niektórzy z nas mogą mieć alergię, a co za tym idzie, również na wyciągi z niej i ekstrakty.
Cena: 16,99 zł za 200 ml




VIANEK | UJĘDRNIAJĄCO-WYGŁADZAJĄCY PEELING DO CIAŁA Z MIELONYMI PESTKAMI MALIN
Jestem absolutną fanką peelingów do ciała! Niekiedy sama je przygotowuję i wtedy chętnie korzystam z nasion malin. Nie umiem się doczekać przetestowania już gotowego kosmetyku, w którym wykorzystany jest mój ulubiony "zdzierak"! :) Pestki malin należą do ostrzejszych peelingów, więc nie należy przesadzać z masażem!
Cena: 26,99 za 150 ml



Czy zakup pudełka się opłaca? Wartość kosmetyków Vianek to 81,96 zł, natomiast pudełko to koszt 69 zł. Szybkie równanie i już wiadomo, że różnica wynosi 12,96 zł. Dodatkowo zyskujemy jednak ręczniczek do mycia twarzy, darmową wysyłkę i pudełeczko. Ja swoje pudełko otrzymałam za symboliczną złotówkę przy zakupie pakietu 12 wysyłek beGlossy. W tym przypadku jasne jest, że edycja "beGlossy & Vianek" jest dla mni opłacalna :) Nie zdecydowałabym się jednak na zakup tej edycji w cenie regularnej. Wolałabym te 70 zł przeznaczyć na kosmetyki Vianek z serii, która odpowiada potrzebom mojej skóry i moim upodobaniom.

Jakie jest Wasze zdanie? Te pudełeczko byłoby dla Was opłacalne? :) Polecacie te produkty?




OPENBOX | CUTEBOX "SPRINGTIME" MAJ 2017

OPENBOX | CUTEBOX "SPRINGTIME" MAJ 2017


Majowe pudełeczko CuteBox jest już niestety ostatnim, które do mnie przybyło. Firma kończy swoją działalność, w związku z czym wysyłka odbyła się z niemałym opóźnieniem. Na prezentacje zawartości majowej edycji przychodzi mi więc zapraszać Was dopiero w połowie czerwca. Jak jednak mówią, lepiej późno niż wcale - zobaczmy, jak na tle poprzednich, wypadł ostatni CuteBox.


1. POLNY WARKOCZ - MAZIDŁO ZE SKRZYPU POLNEGO 50ML
Obecność kosmetyku Polny Warkocz w pudełku cieszy mnie najbardziej, mimo, że wcześniej marka była mi całkowice obca. Wersję mazidła można wybrać samemu przy składaniu zamówienia - u mnie jest to krem ze skrzypu polnego dla cery naczynkowej. Skład jest prosty i naturalny, co wynika z inspiracji marki wiedzą, kulturą oraz dziedzictwem naszych przodków - Słowian. Odsyłam Was na ich stronę - koniecznie rozejrzcie się za mazidłem przeznaczonym do potrzeb Waszej cery :)
Cena: 26 zł.


2. CZYSTY STOLIK - POJEMNIK NA ZUŻYTE TOREBKI HERBATY
Nie jestem gadżeciarą, nie lubię zbędnych przedmiotów w swoim otoczeniu. Pojemnik na odpadki Czysty Stolik, który ma nam pomagać w zachowaniu porządku na naszym stole, biurku, u mnie znajdzie raczej zastosowanie w przechowywaniu wacików lub próbek perfum. 
Cena do: 21,99 zł.



3. SILCARE - JEDWAB DO WŁOSÓW + WITAMINY 200ML
Po raz kolejny Silcare - na cztery edycje, które zamówiłam, aż w trzech pojawił się jakiś produkt tego producenta. Tym razem mamy do czynienia z mgiełką z jedwabiem i witaminami, która ma nadawać niesamowitą miękkość włosom, wygładzać je i nawilżać. Akurat takiego typu kosmetyki schodzą u mnie w eksrepsowym tempie, więc na pewno żużyję.
Cena: 11,99 zł.


4. SILCARE - REGENELASH NATURALNY OLEJEK DO RZĘS 6ML
Drugi produkt Silcare w pudełeczku - na opakowaniu widnieje nazwa Amely Lashes System, jednak producentem jest już nam dobrze znany Silcare. Regenelash jest to olejek z witaminą A, E i F, który może być używany jako odżywka do rzęs, jak i do brwi. Aplikator w formie pipety na pewno się u mnie nie sprawdzi, do nakładania będę używać szczoteczki po tuszu do rzęs. 
Cena: 9,99 zł.



5. KSIĄŻKA "CAŁA NADZIEJA W PARYŻU" DEBORAH MCKINLAY
Pierwszy raz wybrałam ksiażkę z kategorii romans. Zbliża się lato, więc postawiłam na lekką tematykę, idealną na leniwe popołudnia na hamaku. Do lektury jeszcze się nie zebrałam, "Cała nadzieja w Paryżu" na razie ląduje na wakacyjnym stosiku :)
Cena: 29,90 zł.



Oto wszystko co znalazło się w pudełku. Zabrakłow karteczki z wypisanymi produktami i ich cenami, więc tych doszukiwałam się sama. Wartość mojej majowej edycji to 99,87 zł, czyli przewyższa ona niemalże dwuktronie cenę pudełeczka (49,90 zł plus koszt wysyłki). Najbardziej zadowolona jestem z mazidła do twarzy - czekam, aż Polny Warkocz poszerzy swój asortyment :) Kolejne pojawienie się Silcare i to aż dwukrotnie, zaczęło robić się nudne - tego typu pudełeczka mają zapoznawać klienta z nowymi, ciekawymi markami, a nie wciskać wciąż jedną i tą samą do każdej edycji. Szkoda, że CuteBox kończy swoją działalność, bo zawsze bardzo wyczekiwałam kolejnego pudełeczka i w gruncie rzeczy nigdy nie byłam zawiedziona. Poznałam kilka świetnych kosmetyków, do których z chęcią kiedyś wrócę.

Drogi Zespole CuteBox - spełniliście swoją misję i przykro mi, że byłam z Wami tylko przez cztery edycje!


Na razie robię sobie przerwę od boxów subskrypcyjnych, ponieważ muszę zużyć kosmetyczne zapasy :) Może za pewien czas trafię na jakiś ciekawy to chęcią przyjrzę mu się bliżej, więc jeśli znacie pudełeczka warte uwagi, dajcie znać w komentarzach!



OPENBOX | CUTEBOX "SIMPLE"  KWIECIEŃ 2017

OPENBOX | CUTEBOX "SIMPLE" KWIECIEŃ 2017


Kwietniowej edycji pudełka CuteBox przewodzi hasło "Simple", co można interpretować w rozumieniu estetycznym (czarno-biała stylistyka, proste szaty graficzne), jak i w odniesieniu do składów zawartych produktów. Dwie z trzech kosmetycznych propozycji posiadają ponad 90% składników naturalnych, a przekąska jest aż w 100% naturalna! Taki temat pudełka bardzo do mnie przemawia, nie potrafiłam doczekać się dnia wysyłki. Dzisiaj przedstawię Wam jego zawartość - jestem ciekawa Waszych opinii, więc zachęcam do komentowania!


Kilka kluczowych informacji dla tych, którzy o pudełku CuteBox słyszą po raz pierwszy. Omiń, jeśli już czytałeś moje poprzednie posty i jesteś zorientowany w temacie. Nowa edycja CuteBox pojawia się co miesiąc i kosztuje 49 zł plus koszt wysyłki. W pudełku znajdziemy od pięciu do siedmiu różnych produktów, w tym oczywiście kosmetyki, książkę do wyboru z trzech kategorii (kryminał, fantastyka, literatura kobieca), coś słodkiego oraz czasem jakiś gadżet. Zdarzają się również dodatkowe próbki i rabaty do sklepów internetowych. Dla tych, którzy zamiast niespodzianki wolą wiedzieć czego należy się spodziewać w pudełku, CuteBox udostępnia podpowiedzi na swoim facebook'owym profilu. To, jak wyglądała poprzednia, marcowa edycja możecie zobaczyć w moim wcześniejszym poście <tutaj>



1. BE ORGANIC - MLECZKO DO DEMAKIJAŻU JAGODY GOJI & ACAI 200ML
O tym, że produkt znajdzie się w pudełku, wiedziałam z podpowiedzi publikowanych na Facebook'u CuteBox. Ucieszył mnie fakt, że pojawi się kosmetyk naturalny, a tym bardziej marki Be Organic, której nie miałam okazji jeszcze bliżej poznać. Mleczko do demakijażu nie jest czymś, co dodałabym do koszyka podczas swoich zakupów. Jednak jeśli się sprawdzi, może będzie to impulsem do większego zamówienia na Be Organic (na co liczę!).
Cena do: 42 zł (tak jest napisane na karteczce dołączonej do pudełka, jednak na stronie producenta widnieje cena 47 zł za dwupak tego mleczka...)


2. YOPE - MYDŁO W PŁYNIE FIGA REFILL PACK 500ML
Jestem bardzo zadowolona, że CuteBox umieścił aż dwa produkty kosmetyczne, które mają w składzie ponad 90% składników naturalnych. Mydło Yope przychodzi do nas w postaci refill pack - producent zaleca jego przelanie do oryginalnego pojemnika z pompką. Decydując na zakup uzupełnień odciążamy nieco nasze środowisko z plastikowych odpadków. Mnie trafiła się wersja figowa o nieziemskim owocowym zapachu, z którego bije prawdziwy, śródziemnomorski klimat!
Cena do: 15 zł



3. KSIĄŻKA "OSKARŻONY" L. BALLANTYNE
To będzie mocny thriller psychologiczny! Może z powodu coraz ładniejszej pogody powinnam wybierać lżejsze lektury, jednak opis tej książki wgniótł mnie w fotel! Jedno ze zdań mówi, że jest to powieść o ciemnej stronie każdego z nas... Jeśli ktoś lubi takie klimaty, to trudno będzie mu się oderwać od lektury.
Cena do: 39,90 zł




4. CONNY - MASKA W PŁACHCIE WĘGIEL DRZEWNY

Ostatnio węgiel drzewny w kosmetykach stał się bardzo pożądany, szczególnie w tych przeznaczonych dla skóry mieszanej czy tłustej. W pudełku znalazła się maska w płachcie z tym składnikiem, co jak się pewnie domyślacie, bardzo mi odpowiada. Jestem całkowicie na tak, jeśli chodzi o jednorazowe maski w tego typu pudełkach. Recenzja maski Conny na pewno pojawi się w Zamaskowanej Środzie, a jeśli już jesteście jej ciekawi, jest dostępna w Naturze za nie duże pieniążki :)
Cena do: 7,99 zł



5. ZMIANYZMIANY - BATON "KOSMOS"

Czegoś słodkiego nie mogło zabraknąć! Tym razem jest to baton z energią - w 100% z naturalnych składników, wegański, bez glutenu i dodanego cukru. Takimi słodyczami mogę się zajadać, chociaż nie wiem, czy przystoi nazwanie słodyczą czegoś, co składa się niemalże z samych bakalii. Dla mnie pycha!
Cena do: 6,99 zł


6. PEELING KAWOWY BODYBOOM 30G
Nie we wszystkich pudełkach znalazł się szósty produkt. Należało zdecydować się na trzymiesięczną subskrypcję, aby go otrzymać. Peeling kawowy BodyBoom jest wszystkim dobrze znany, przynajmniej ze słyszenia. Fajnie będzie móc go przetestować, bo wiem, że nie zdecydowałabym się w ciemno na pełnowymiarową wersję. Próbka 30g powinna mi starczyć na kilka razy, więc na pewno wyrobię sobie odpowiednią opinię :)
Cena około 11 zł.



Prócz wymienionych wyżej produktów, w pudełku znalazło się również kilka ulotek z kodami rabatowymi oraz dwie próbki: balsam Hempz Body (czyżby zapowiedź do jednego z następnych pudełek?) i zmywacz do paznokci w chusteczce z Cleanic.


Według Cutebox, wartość całej kwietniowej edycji to 111,80 zł. W moim przypadku, licząc dodatkowo peeling BodyBoom to ponad 120 zł. Muszę zaznaczyć, że trzeba się naprawdę postarać, żeby za mleczko z Be Organic dać więcej niż 25 zł. Sama nie wiem, najwyższej ceny jakiej potrafię się doszukać to 42 zł, ale bez problemu można je dostać o połowę taniej. Całość jednak bardzo mi się podoba, ponieważ tak czy siak wychodzimy na duży plus w naszych portfelach i nie tylko :) Jestem przekonana, że będę używać każdego produktu, gdyż nie pojawiło się nic, co od razu spisałabym na straty.


Zachęcam do komentowania i obserwowania :)

OPENBOX | CUTEBOX NA DZIEŃ KOBIET "WOMEN'S DAY" MARZEC 2017

OPENBOX | CUTEBOX NA DZIEŃ KOBIET "WOMEN'S DAY" MARZEC 2017



Tematem marcowego pudełeczka CuteBox jest "Women's Day", więc jest jak znalazł, aby sprawić sobie prezent na Dzień Kobiet. Chyba przyznacie mi rację, że trzeba się czasem porozpieszczać :) Tym bardziej, że w tej edycji można znaleźć kosmetyki do pielęgnacji twarzy, ciała, jak i włosów. Jestem coraz bardziej zauroczona ideą boxów kosmetycznych! 


Nowa edycja CuteBox pojawia się co miesiąc i kosztuje 49 zł plus koszt wysyłki. W pudełku znajdziemy od pięciu do siedmiu różnych produktów, w tym oczywiście kosmetyki, książkę do wyboru z trzech kategorii (kryminał, fantastyka, literatura kobieca), coś słodkiego oraz czasem jakiś gadżet. Zdarzają się również dodatkowe próbki i rabaty do sklepów internetowych. Dla tych, którzy zamiast niespodzianki wolą wiedzieć czego należy się spodziewać w pudełku, CuteBox udostępnia podpowiedzi na swoim facebook'owym profilu. To, jak wyglądała poprzednia, walentynkowa edycja możecie zobaczyć w moim wcześniejszym poście <tutaj>


Pudełko przewiązane jest bladoróżową wstążką, a w środku wyłożone jest papierem bibułkowym w tym samym kolorze. Całość wygląda bardzo urzekająco i dziewczęco, aż żal dobierać się do środka :) Co takiego znalazłam więc w edycji Women's Day?


1. IDEA TOSCANA - ODBUDOWUJĄCA ODŻYWKA I SZAMPON NORMALIZUJĄCY
Bardzo się cieszę, że w pudełku pojawiają się produkty marki, o której wcześniej nie miałam bladego pojęcia. Jak dowiedziałam się z ich strony internetowej, kosmetyki są całkowicie naturalne i wytwarzane z Biologicznej Toskańskiej Oliwy z Oliwek Extra Virgin „IPG”.  Szampon i odżywka pozbawione są SLS/SLES, parabenów, silikonu, lzotiazolinonu, sztucznych barwników i zapachów. Pojemność, a mianowicie 50 ml, to nie za dużo, szczególnie w przypadku szamponu, ale na pewno wykorzystam je w podróży.
Cena odżywki do: 16,90 zł. Cena szamponu do: 14,90zł. 

2. IDEA TOSCANA - TRADYCYJNE NATURALNE MYDŁO MARSYLSKIE
Ten zapach! Niesamowicie intensywny, wyczuwalny jeszcze przed otwarciem pudełka. Bardzo przypadł mi do gustu i na myśl przywodzi mi małą, rodzinną, toskańską manufakturę kosmetyczną przechodzącą z pokolenia na pokolenie :) Mydło wytwarzane jest tradycyjną metodą, więc zawartość olejów roślinnych powinna wynosić 72 procent. Certyfikowane przez "Econat".
Cena za 30 gram do: 5,90 zł.


3. CLOCHEE - MASKA DO TWARZY 2 x 6ml
Maseczki to zdecydowanie mój konik, więc ich obecność w pudełkach jest przeze mnie zawsze mile widziana :) Trafiła mi się wersja nawilżająca z glinką czerwoną, więc taka, na jaką po cichutku liczyłam. W wyborze była jeszcze maska oczyszczająca z glinką ghasssoul oraz detoksującą z glinką białą. Kosmetyki Clochee są w pełni naturalne, bez parabenów, SLS, PEG i glutenu. Idealne dla wegan i wegetarian.
Cena do: 17 zł.



4. SILCARE - MGIEŁKA DO CIAŁA UNIQE
W moim pudełku znalazłam wersję terapia lipidowa, która ma być idealna dla osób borykających się z problemami suchej i bardzo suchej skóry. Trafić mogła się również terapia proteinowa lub witaminowa. Olejek do masażu Silcare z poprzedniego pudełeczka jest świetny, ale czy dobrą decyzją było umieszczanie w kolejnej edycji kosmetyku ponownie tej samej marki? Bardziej cieszy różnorodność, prawda? :)
Cena do: 10,99 zł.



5. KSIĄŻKA "MARTWY PUNKT" L. PENNY
Tym razem wybrałam książkę z kategorii kryminał. Tej jestem bardzo ciekawa, więc pewnie skończy się czytaniem cichaczem pod szkolną ławką... :) Muszę szybko nadrabiać zaległości, bo stosik nowych książek ciągle rośnie!


6. GJ - GACA - CHAŁWA LNIANA Z GORZKĄ CZEKOLADĄ
Na facebook'u CuteBox można było zaznaczyć, jaki smak jest naszym ulubionym. W efekcie w pudełku znalazłam wersję kokosową chałwy i nic więcej niestety na razie nie mogę powiedzieć, bo jeszcze jej nie próbowałam. Mój dziadek jest amatorem tej słodkości, więc koniecznie muszę poczekać, podzielić się z nim i czekać na opinie! W gratisie pojawiły się jeszcze dwie sztuki herbatek Blik.
Cena do: 10zł.



Wartość całego pudełka to 110,59 zł, czyli znów ponad dwukrotnie więcej, niż przyszło mi za nie zapłacić. Ta edycja może nie miała takiego klimatu i spójności, jak poprzednia, jednak bardzo satysfakcjonuje mnie różnorodność kosmetyków. Mamy tu właściwie kompletną pielęgnacje na sobotnie domowe spa i na późniejszą chwilę z książką, herbatką i słodkością :)


Zapraszam do obserwacji i komentowania :)

 



OPENBOX | WALENTYNKOWY CUTEBOX "MY VALENTINE" LUTY 2017

OPENBOX | WALENTYNKOWY CUTEBOX "MY VALENTINE" LUTY 2017

Szczerze powiedziawszy, nigdy nie ciągnęło mnie do pudełek kosmetycznych. Inni widzieli w tym niespodziankę, ja natomiast strach przed dostaniem pasty do zębów czy dezodorantu. Nie miało dla mnie sensu wydawanie pieniędzy na box'a, jeśli za te pieniądze mogłabym kupić kosmetyk, na którym faktycznie mi zależy. Jednak spróbować trzeba! Rozpoczęłam rozeznanie wśród tych mniej i bardziej popularnych firm, poszukując idealnego pudełka dla siebie. Wybór padł na CuteBox - czy przekonałam się do idei boxów? I jeśli tak, to dlaczego? Zapraszam do lektury :)



Copyright © 2014 LAOLAMIKU , Blogger